Okiem Lidera XXIV

W czasie trwania strajku nauczycieli dużo można było poczytać i posłuchać o pracy tej grupy zawodowej. Można było zobaczyć tzw. „górę lodową nauczyciela”, czyli to co ludzie widzą i to czego nie widzą (to co nad wodą i to co pod wodą). Np. ludzie widzą wolne wakacje a nie widzą telefonów od rodziców do godz. 22 i przygotowywania uczniów do konkursów czy braku urlopu na żądanie. Następstwem tego były góry lodowe kolejnych grup zawodowych, np. rolników (m.in. ludzie widzą drogi sprzęt a nie widzą pracy przez 7 dni w tygodniu bez urlopu).

To może zróbmy tu górę lodową trenera piłki nożnej?

Co ludzie widzą:

- krótkie treningi, mało godzin „w pracy” (trening 1-2 godz.),

- brak wysiłku fizycznego w pracy,

- uśmiech na ustach – praca bezstresowa,

- trener sobie stoi – zawodnicy sobie biegają.

Czego ludzie nie widzą:

- szkolenia i kursy w weekendy (samorozwój),

- przygotowanie się do zajęć wg wcześniej przygotowanego planu treningowego,

- czarny PR robiony przez konkurencyjne kluby i niezadowolonych rodziców,

- praca na umowę „śmieciową”,

- użeranie się i „głupie” rozmowy z ludźmi zarządzającymi klubem,

- analiza treningu i wyciąganie wniosków z pracy własnej i zawodników,

- brak możliwości na „gorszy dzień” w pracy,

- samochód trenera = samochód klubowy + magazyn klubowy.

To są oczywiście wybrane przykłady. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł zapraszamy do komentowania.

PS. Każdy zawód ma swoją „górę lodową”, która powinna być znana przed podjęciem pracy. Artykuł nie ma na celu podważania czy wywyższania kogokolwiek. Każdy potrzebuje zrozumienia, a każdy medal ma dwie strony, które należy obejrzeć zanim coś lub kogoś będziemy podważać.